Sprawdzając ruch CometWeb w Ahrefs, zobaczyłem szacunek 188 wizyt organicznych miesięcznie. Z tej liczby 174 przypadały na dwie frazy związane z darmowymi narzędziami i ruch z Indii. To przybliżenie z zewnętrznego narzędzia, więc nie traktuję go jak liczby użytkowników z analityki. Pokazuje jednak, z jakimi potrzebami wyszukiwarka kojarzyła nasze podstrony.
Przy on-page SEO zaczynam od dopasowania treści do intencji zapytania. Dopiero potem poprawiam tytuły, nagłówki, linkowanie, obrazy i dane strukturalne. Rozpisuję to w dziesięciu krokach, korzystając z przykładu fikcyjnego sklepu z plecakami.
Czym jest on-page SEO i czym różni się od technicznego SEO
On-page SEO to optymalizacja treści i elementów konkretnej podstrony, tak aby odpowiadała na potrzebę użytkownika i była zrozumiała dla wyszukiwarki. Obejmuje między innymi treść, tytuł strony, nagłówki, linki wewnętrzne i opisy obrazów.
Granice obszarów SEO częściowo się pokrywają, a Google nie przetwarza strony w trzech osobnych etapach, ale ja na potrzeby pracy dzielę to tak:
| Obszar | Główne pytanie | Przykładowe zadania |
|---|---|---|
| On-page SEO | Czy ta podstrona odpowiada na właściwą potrzebę? | Treść, title, H1–H3, linki, obrazy, opis wyniku wyszukiwania |
| Techniczne SEO | Czy wyszukiwarka może dotrzeć do treści i poprawnie ją przetworzyć? | Statusy HTTP, indeksowanie, renderowanie, canonical, przekierowania |
| Off-page SEO | Co o witrynie wynika z informacji poza nią? | Linki z innych stron, rozpoznawalność i wiarygodne wzmianki |
Poprawianie opisu wyniku strony, którą przypadkiem wyłączono z indeksowania, to strata czasu. Poprawny status HTTP z kolei nie sprawi, że uboga karta produktu odpowie na pytania kupującego. Nawet dobrze przygotowana podstrona nie gwarantuje pierwszego miejsca w Google, a odhaczona checklista nie wyjaśni, dlaczego konkurent stoi wyżej.
Krok 1: Sprawdź, czy podstrona może pojawić się w Google
Dla każdego ważnego adresu zacznij od indeksowalności i sprawdź trzy rzeczy:
- czy Googlebot ma dostęp do strony,
- jak odpowiada serwer,
- czy jest treść możliwa do zaindeksowania.
To podstawowe wymagania techniczne Google, które otwierają drogę do indeksu, ale o samym indeksowaniu Google decyduje sam.
W Search Console otwórz Sprawdzanie adresu URL, bo tam test na żywo mówi o stronie dziś, a dane o wersji zaindeksowanej pokazują, czy Google uwzględnił już ostatnią zmianę (przewodnik Google po Search Console).
Potem sprawdź, czy strona przeznaczona do wyszukiwania nie dostała noindex w metadanych albo w nagłówku X-Robots-Tag. robots.txt kontroluje pobieranie, a indeksowanie blokuje noindex, który Google odczyta tylko wtedy, gdy ma dostęp do zasobu. Na stronach wyłączonych celowo, np. w koszyku, noindex zostaw (dokumentacja Google o blokowaniu indeksowania). Dyrektywa noindex nie ogranicza dostępu do strony. Treści prywatne trzeba chronić mechanizmem kontroli dostępu, np. uwierzytelnieniem (Google o kontroli udostępnianych treści).
Jeśli treść pojawia się dopiero po uruchomieniu JavaScriptu, sprawdź też wyrenderowaną stronę. Google potrafi przetwarzać JavaScript, ale błędy aplikacji i niedostępne zasoby dalej mają znaczenie (podstawy JavaScript SEO). Szerszą listę kontroli znajdziesz w poradniku o audycie SEO krok po kroku.
Krok 2: Dopasuj podstronę do intencji wyszukiwania
Intencja wyszukiwania to zadanie stojące za zapytaniem, czyli to, czy ktoś chce zrozumieć pojęcie, porównać rozwiązania, znaleźć określoną witrynę albo kupić produkt. Podobne słowa potrafią przy tym kryć zupełnie różne zadania.
Weźmy fikcyjny sklep z plecakami, a tabelę poniżej traktuj jako propozycję planu treści, bez badania pozycji i wolumenów.
| Przykładowe zapytanie | Potrzeba użytkownika | Proponowany typ strony |
|---|---|---|
| Jak dobrać plecak do laptopa | Zrozumieć kryteria i uniknąć złego wyboru | Poradnik z instrukcją pomiaru i przykładami |
| Plecak czy torba na laptopa | Porównać dwa rozwiązania | Porównanie z ograniczeniami obu opcji |
| Plecaki do laptopa 15,6 cala | Przejrzeć pasujące produkty | Kategoria z filtrami i informacją o dopasowaniu |
| Plecak Model A wymiary komory | Zweryfikować konkretny produkt | Karta produktu z rzeczywistymi wymiarami |
Przed przygotowaniem strony obejrzyj aktualne wyniki dla kilku zapytań w docelowym języku i kraju i zapisz, co w nich dominuje: poradniki, kategorie, produkty czy narzędzia. To wskazówka do oceny intencji, bez obowiązku kopiowania struktury konkurentów. Przy istniejącej podstronie sprawdź też zapytania z Search Console.
Przypisz podstronie jeden główny cel, bez przywiązywania jej do jednego dosłownego słowa kluczowego. Google potrafi powiązać tekst z różnymi sformułowaniami zapytania (SEO Starter Guide), więc osobny artykuł na każdą odmianę frazy jest zbędny.
Gdy dwa adresy robią prawie to samo, porównaj ich treść i dane, zanim je połączysz. Wspólne zapytanie poradnika i kategorii produktów bywa zdrowe, więc sprawdź zadania obu stron, zanim nazwiesz to szkodliwą „kanibalizacją”.
Krok 3: Uzupełnij treść o informacje potrzebne do decyzji
Optymalizacja treści zaczyna się od brakujących odpowiedzi, a te zależą od typu strony. Na karcie produktu to mogą być wymiary, zgodność, ograniczenia zastosowania albo warunki zwrotu, a w poradniku kolejność czynności, przykład, źródło danych i sposób sprawdzenia wyniku. Google w wytycznych o pomocnych i wiarygodnych treściach zaleca treści, które wnoszą coś więcej niż streszczenie tego, co już opublikowano.
Własne pomiary pokazuj razem ze sposobem ich wykonania, a przy danych producenta oznacz ich pochodzenie. Na początku strony podaj odpowiedź albo zakres oferty, a potem wyjaśnij kryteria i wyjątki na przykładzie.
Ile razy użyć słowa kluczowego
Używaj nazw, których czytelnik potrzebuje do zrozumienia tematu, bo procent nasycenia frazą i identyczny zwrot w każdym H2 to złe miary. Nadmierne powtarzanie słów, żeby manipulować pozycjami, Google w zasadach dotyczących spamu nazywa keyword stuffing, czyli upychaniem fraz. Długość dopasuj do pytania i usuń każdy akapit, który nie pomaga zrozumieć tematu, podjąć decyzji ani sprawdzić ważnego twierdzenia.
Jak pokazać wiarygodność
Podaj autora tam, gdzie ma to sens, źródła ważnych twierdzeń i datę rzeczywistej aktualizacji, a dane dostawcy podpisz jako dane dostawcy. E-E-A-T, czyli doświadczenie, wiedza, autorytet i zaufanie, to rama z tych samych wytycznych Google. To ani pojedynczy czynnik, ani publiczny wynik rankingowy, który da się „podnieść” wtyczką.
Krok 4: Rozdziel title, H1 i meta description
Wszystkie trzy opisują tę samą zawartość i mogą różnić się sformułowaniem. Tytuł wyniku Google tworzy automatycznie z kilku źródeł, między innymi z <title> i nagłówków (dokumentacja Google o tytułach wyników).
Tak mogłoby to wyglądać w fikcyjnym poradniku o plecakach:
<title>Jak dobrać plecak do laptopa: wymiary i ochrona sprzętu</title>
<meta name="description" content="Sprawdź, jak zmierzyć laptop, porównać wymiary komory i ocenić ochronę sprzętu. Praktyczne kryteria wyboru plecaka.">
Pasujący H1: „Jak dobrać plecak do laptopa i sprawdzić, czy urządzenie się zmieści”.
W title postaw na rozpoznawalny temat i konkretny zakres. Wytnij ciągi niemal identycznych fraz i obietnice, których strona nie spełnia.
Długość title około 50–60 znaków traktuj jako roboczy punkt kontroli redakcyjnej. Nie jest to oficjalny limit Google ani warunek wysokiej pozycji. Sposób prezentacji tytułu zależy między innymi od dostępnej szerokości miejsca w wynikach.
Meta description pisz jako uczciwe streszczenie strony, choć Google może w jego miejsce pokazać fragment treści, który lepiej pasuje do zapytania, a dokumentacja o opisach wyników nie podaje sztywnego limitu 155 znaków. Cenę, rabat albo warunki dostawy obiecuj tylko wtedy, gdy strona je potwierdza.
Zanim poprawisz meta tagi, sprawdź główną wersję i produkcję
Tu muszę się przyznać, bo niedawno zleciłem agentowi AI poprawkę tytułu i tagów og: (z nich Slack czy LinkedIn budują podgląd linku) w publicznym raporcie CometWeb Insight.
Agent pracował na gałęzi 287 commitów za main, a na main ten problem był rozwiązany od sześciu dni. Nowa wersja go zdublowała i zepsuła, więc ją wycofaliśmy.
Kopia, na której pracujesz ty albo agent, bywa starsza od głównej wersji kodu albo CMS-u. U mnie produkcja czekała wtedy na wdrożenie, więc samo źródło opublikowanej strony niczego by mi nie pokazało. Moduł SEO w Insight pokazuje podgląd wyniku w Google oparty na aktualnym tytule i opisie meta, ale ostateczny fragment i tak wybiera Google.
Krok 5: Ułóż nagłówki jak spis pytań czytelnika
W poradniku daj jeden wyraźny H1, pod nim H2 z głównymi zagadnieniami, a pod nimi H3 z ich częściami. Robię tak dla czytelnika, bez straszenia karą Google za drugi H1, a SEO Starter Guide nie podaje magicznej liczby nagłówków.
H1: Jak dobrać plecak do laptopa
H2: Zmierz urządzenie i komorę plecaka
H3: Gdzie sprawdzić wymiary konkretnego modelu
H2: Sprawdź ochronę sprzętu podczas przenoszenia
H2: Porównaj wygodę i organizację wnętrza
H2: Lista kontrolna przed zakupem
Nagłówki oznaczaj prawdziwymi elementami <h2> i <h3>, bo osoby korzystające z czytników ekranu poruszają się po nagłówkach i z ich hierarchii rozumieją układ strony (W3C WAI o nagłówkach). Dlatego H3 wybierasz według miejsca w hierarchii, a rozmiar czcionki ustawiasz w CSS.
Krok 6: Zadbaj o URL, canonical i wersje językowe
Nowy adres URL ma być opisowy i stabilny, np. /poradnik/jak-dobrac-plecak-do-laptopa. Działający URL zostaw w spokoju, także gdy kusi dopisanie frazy. Zmiana adresu to przekierowania, aktualizacja linków i możliwe wahania widoczności (Google o diagnozowaniu zmian ruchu).
rel="canonical" wskazuje preferowany adres wśród duplikatów albo bardzo podobnych stron. Według dokumentacji Google o adresach kanonicznych to sygnał, a Google może wybrać inaczej.
Kierowanie canonicalem wszystkich podobnych artykułów na stronę główną to nadużycie, a źle dobranej intencji canonical nie naprawi. Duplikaty trzeba uporządkować, ale automatycznej kary za nie nie ma.
W serwisie PL/EN angielska wersja nie powinna być canonical polskiego tłumaczenia tylko dlatego, że obie opisują ten sam produkt. Przy hreflang, czyli oznaczeniu wersji językowych, Google zaleca canonical w tym samym języku.
Jak zgrać canonical z sitemapą, pokazuję w poradniku o canonical, sitemapie i robots.txt.
Krok 7: Dodaj linki, które prowadzą do następnego kroku
Link wewnętrzny stawiasz tam, gdzie czytelnik potrzebuje uzupełnienia, np. z poradnika o plecakach do właściwej kategorii. Anchor, czyli klikalny tekst linku, mówi, dokąd prowadzi, np. „porównaj wymiary komór w plecakach”. Ważna podstrona powinna mieć co najmniej jeden link z innej strony witryny.
Uniwersalnego wymogu dwóch do pięciu linków w każdym artykule dobre praktyki linkowania Google nie podają.
Linkuj zwykłym elementem <a> z atrybutem href, bo po takich linkach Google przechodzi niezawodnie. Link zbudowany tylko z obsługi kliknięcia w JavaScript robot może pominąć.
<a href="/plecaki-do-laptopa">Plecaki do laptopa z podanymi wymiarami komory</a>
Linki do źródeł zewnętrznych dodawaj przy twierdzeniach, które trzeba sprawdzić. Płatne odnośniki oznaczaj np. rel="sponsored", a linki dodawane przez użytkowników rel="ugc", i tam też Google opisuje, kiedy pasuje nofollow.
Krok 8: Opisz obrazy i pilnuj, żeby nie spowalniały strony
Tekst alternatywny (alt) opisuje znaczenie obrazu w danym miejscu, np. „Czarny plecak z otwartą komorą na laptop”. Piszesz zdanie dla człowieka, bez nazwy pliku z myślnikami i listy fraz SEO. Google korzysta z tekstu alternatywnego i kontekstu strony, żeby lepiej rozumieć obrazy (poradnik Google o obrazach).
Obraz czysto dekoracyjny powinien mieć pusty alt="", bo brak atrybutu i pusty atrybut to dwie różne sytuacje (W3C WAI o obrazach dekoracyjnych). Gdy obraz jest jedyną treścią linku albo przycisku, alt opisuje jego funkcję (W3C WAI o obrazach funkcyjnych).
Rozdzielczość dobierz do miejsca wyświetlania. WebP albo AVIF potrafią zmniejszyć plik, ale oszczędność zależy od materiału i ustawień, więc porównaj wagę pliku przed zmianą i po niej.
Lazy loading, czyli opóźnione ładowanie obrazów, włączaj obraz po obrazie. Grafika będąca elementem LCP (największym elementem treści widocznym podczas ładowania) powinna być dostępna wcześnie, bo opóźnienie jej pobrania może pogorszyć LCP (web.dev o optymalizacji LCP).
Wideo dodawaj wtedy, gdy wyjaśnia coś lepiej niż tekst albo zdjęcie. Zapewnij napisy, a ważną instrukcję daj też w tekście.
Krok 9: Sprawdź wersję mobilną i Core Web Vitals
Google wykorzystuje mobilną wersję treści do indeksowania i ustalania pozycji (dokumentacja o mobile-first indexing). Na telefonie mają być te same ważne informacje, więc nie wycinaj połowy opisu produktu dla krótszego ekranu.
Według web.dev progi Core Web Vitals, czyli podstawowych wskaźników internetowych, odnoszą się do 75. percentyla pomiarów użytkowników, osobno dla urządzeń mobilnych i komputerów. Brak danych z prawdziwych wizyt to wynik nieznany, a test laboratoryjny odpowiada na inne pytanie. Same progi dla LCP, INP i CLS zestawiam w artykule o przyspieszaniu strony.
Core Web Vitals są wykorzystywane przez systemy rankingowe Google, ale o wysokiej pozycji decyduje dużo więcej sygnałów (Google o doświadczeniu na stronie). Ja odpuściłbym pogoń za oceną 100/100 kosztem treści albo użyteczności.
Wydajność publicznego adresu sprawdzisz w audytorze wydajności CometWeb, pamiętając, że jego wynik dotyczy tylko wydajności, czyli jednej części on-page SEO. Kolejność typowych napraw opisuje poradnik jak przyspieszyć stronę.
Krok 10: Dopasuj dane strukturalne do rzeczywistej treści
Dane strukturalne opisują zawartość strony w ustandaryzowany sposób, ale wyniki rozszerzone Google oferuje tylko dla części typów ze Schema.org i wymienia je w galerii danych strukturalnych. Dla wpisu na blogu możesz użyć BlogPosting albo innego typu Article, z tytułem, autorem i datami zgodnymi z publikacją (dokumentacja Google o Article). dateModified zmieniasz przy prawdziwej aktualizacji, a dzisiejsza data wstawiana przy każdym otwarciu strony to błąd.
Poradnika nie oznaczaj jako produktu z fikcyjną ceną i ocenami, bo dane muszą dotyczyć rzeczywistej zawartości (zasady danych strukturalnych). Rich Results Test wykryje problemy techniczne, ale o tym, czy rozszerzenie się wyświetli, decyduje Google.
Stan na 13 września 2026 r.: Google nie wyświetla wyników rozszerzonych FAQ od 7 maja 2026 r. Informacja jest w aktualizacjach dokumentacji Google. Sekcja pytań i odpowiedzi dalej pomaga czytelnikowi, więc dodawaj ją dla ludzi. Nie licz na wynik rozszerzony FAQ.
On-page SEO a odpowiedzi AI w Google
Dla AI Overviews i AI Mode liczą się te same podstawy SEO i własna, przydatna treść. Przewodnik Google o generatywnych funkcjach wyszukiwania nie wymaga specjalnego schematu „pod AI”, pliku llms.txt ani mechanicznego dzielenia tekstu na fragmenty o ustalonej długości. Opisuje za to ustawienia udziału witryny i raport Generative AI performance w Search Console.
Podawaj odpowiedź z warunkami i źródłem, a przy zmiennych faktach także z datą. Pokaż przykład, własny pomiar albo metodę, bo kolejna lista ogólnych porad niczego nie dodaje.
Dostęp botów i udział w poszczególnych systemach AI sprawdzaj osobno, a zaleceń Google nie przenoś automatycznie na inne wyszukiwarki i asystentów.
Przykład on-page SEO: od ogólnej strony do użytecznego poradnika
To fikcyjny przykład redakcyjny, bez wdrożenia u klienta i bez testu wzrostu widoczności. Zakładam w nim, że poradnik ma instrukcję pomiaru.
| Element | Przed zmianą | Proponowana wersja |
|---|---|---|
| Title | Plecaki: najlepsze produkty | Jak dobrać plecak do laptopa: wymiary i ochrona sprzętu |
| H1 | Witamy w świecie plecaków | Jak dobrać plecak do laptopa |
| Początek | Ogólne zdania o stylu i wygodzie | Instrukcja: zmierz urządzenie i porównaj z wymiarami komory |
| Treść | Powtarzanie, że plecak jest „idealny” | Kryteria dopasowania, ograniczenia, źródła parametrów |
| Link | Kliknij tutaj | Sprawdź plecaki z podanymi wymiarami komory |
| Obraz | Zdjęcie bez określonej funkcji | Zdjęcie pokazujące sposób pomiaru, z opisem potrzebnym do zrozumienia |
Przed publikacją przeczytaj stronę jak ktoś, kto pierwszy raz kupuje taki produkt, i sprawdź trzy rzeczy:
- czy potrafi zrobić pomiar,
- czy wie, gdzie znaleźć dane,
- czy title obiecuje tylko to, co treść potem wyjaśnia.
Kod i wygląd na telefonie sprawdzasz dopiero potem, gdy treść już przechodzi ten test.
Checklista on-page SEO: co sprawdzić przed publikacją
Checklista on-page SEO służy do sprawdzenia pracy nad pojedynczą podstroną, niezależnie od punktacji Google. Przy każdym punkcie zapisz dowód albo uwagę: sprawdzone, wymaga poprawy, nie dotyczy albo brak danych.
| Kontrola | Kiedy odhaczyć |
|---|---|
| Cel podstrony | Wiadomo, komu i w jakim zadaniu ma pomóc |
| Indeksowanie | Ważny publiczny URL nie ma przypadkowej blokady; status w GSC jest sprawdzony lub oznaczony jako nieznany |
| Treść | Odpowiada na główne pytanie i omawia ważne ograniczenia |
| Wiarygodność | Ważne twierdzenia mają źródła; przykłady nie udają testów |
| Title i H1 | Opisują zawartość i nie obiecują więcej, niż strona dostarcza |
| Meta description | Jest specyficzny dla podstrony i zgodny z jej treścią |
| Nagłówki | Tworzą czytelną hierarchię, również dla czytników ekranu |
| URL i canonical | Nie ma sprzecznych wskazań ani niepotrzebnej zmiany adresu |
| Linki | Prowadzą do potrzebnych, właściwych stron; tekst wskazuje cel |
| Obrazy | Mają właściwy alt i uzasadniony sposób ładowania |
| Mobile | Ważna treść i działania są dostępne na telefonie |
| Dane strukturalne | Pasują do treści, zostały sprawdzone i nie zawierają fikcyjnych danych |
| Pomiar | Jest zapisany punkt odniesienia, data zmiany i cel biznesowy |
Dla kategorii sklepowej dodaj dostępność produktów i użyteczność filtrów, dla karty produktu aktualność parametrów i warunków zakupu. Przy poradniku sprawdź, czy da się wykonać opisane czynności.
Jak sprawdzić, czy zmiany on-page SEO pomogły
Porównanie przed i po zmianie proponuję zrobić w pięciu krokach:
- Potwierdź wdrożenie, czyli otwórz opublikowany adres i przejdź po nim jak czytelnik, bo zapis w edytorze i opublikowana strona potrafią się różnić.
- Zapisz punkt odniesienia, czyli w raporcie skuteczności Search Console odfiltruj adres i zanotuj kliknięcia, wyświetlenia, CTR (odsetek kliknięć z wyświetleń) i średnią pozycję dla ważnych zapytań. CTR mierzy kliknięcia, więc wpływ nowego opisu na pozycję sprawdzasz osobno.
- Porównaj po 28 dni, czyli weź 28 pełnych dni przed zmianą i tyle samo po tym, jak Google ją przetworzy, z tymi samymi filtrami (kraj, urządzenie, rodzaj wyszukiwania), a przy małej liczbie wyświetleń wydłuż okres. To propozycja metody, bez terminu, w którym efekt musi się pojawić.
- Sprawdź tło, czyli sezonowość, zmiany popytu i aktualizacje wyszukiwarki, bo Google w poradniku o diagnozowaniu zmian ruchu zaznacza, że efekty pojawiają się w różnym czasie, a część zmian nie daje zauważalnego rezultatu.
- Mierz cel strony, a w analityce proponuję obserwować przejście do produktu, użycie narzędzia albo wysłanie formularza, bo strona nie zawsze sprzedaje bezpośrednio. Czas na stronie jest dwuznaczny: dłuższy może oznaczać zainteresowanie albo kłopot ze znalezieniem odpowiedzi.
Jeśli naraz zmienisz treść, title, linki i szablon, wynik jest efektem pakietu zmian. Proste porównanie przed i po nie izoluje wpływu pojedynczego elementu, więc nie nazywaj go testem A/B i nie przypisuj wzrostu jednemu nagłówkowi.
Jak zapisywać zakres i datę każdego porównania oraz warunki ponownego testu, zobaczysz w benchmarku jakości stron CometWeb. Krótkie odpowiedzi ze źródłami o audytach i indeksowaniu są w hubie odpowiedzi CometWeb.
Najczęstsze pytania o on-page SEO
Czy do on-page SEO potrzebuję płatnego narzędzia?
Do rozpoczęcia pracy nad on-page SEO płatne narzędzie nie jest potrzebne. Search Console dostarcza informacji o widoczności i indeksowaniu, a treść, nagłówki i linki przejrzysz sam. Przy większej witrynie narzędzia pomagają powtarzać kontrole, ale to, czy podstrona rozwiązuje właściwy problem, oceniasz ty. Źródło: Google Search Central o Search Console.
Czy przy aktualizacji artykułu zmieniać URL?
Przy aktualizacji artykułu zwykle zachowaj obecny adres, jeśli dalej odpowiada tematowi. Nowy tytuł ustawisz pod starym adresem. Gdy zmiana adresu jest potrzebna, zaplanuj przekierowanie i aktualizację odnośników, zgodnie z poradnikiem Google o zmianach ruchu.
Czy AI może pomagać w przygotowaniu treści?
AI może wspierać szkic, porządkowanie materiału i redakcję. Odpowiedzialność za fakty i wartość publikacji zostaje po stronie wydawcy. Masowe tworzenie stron przede wszystkim do manipulowania wynikami może naruszać zasady Google dotyczące spamu niezależnie od sposobu ich wytworzenia.
Czy zielony wynik we wtyczce oznacza dobrze zrobione SEO?
Zielony wynik we wtyczce SEO oznacza spełnienie jej własnych kontroli. Zgodność treści z potrzebą użytkownika i pozycję oceniasz osobno. Przy każdym zaleceniu sprawdź, czy dotyczy prawdziwego problemu, i nie przerabiaj poprawnego tekstu tylko po to, żeby zmieścić się w arbitralnym progu.
Trzy wnioski
- Pola w CMS to łatwa część, bo title, H1, meta description i alt poprawisz według checklisty powyżej.
- Trudna część to intencja, bo ruch przychodzi za to, co podstrona rozwiązuje, jak w moim przykładzie z Indii.
- Zacznij od jednej podstrony, zapisz jej braki i poprawiaj je w kolejności z grafiki poniżej. Wyniki kontroli sprzed zmiany zachowaj, żeby porównać je z opublikowaną wersją.
Część tych kontroli robi za ciebie moduł SEO CometWeb Insight:
- szybki test URL sprawdza jeden publiczny adres: HTTP, robots, canonical, meta, schema, nagłówki, treść, linki;
- audyt projektu dodaje crawl wielu stron, sitemapę, linkowanie, duplikaty, hreflang i historię uruchomień do porównania przed i po.
Załóż darmowe konto w Insight i sprawdź swoją podstronę, choć intencję i tak ocenisz sam.
Źródła i aktualność
Lista kontrolna, scenariusz sklepu i plan porównania to moje propozycje redakcyjne, bez badania skuteczności i bez obietnicy wzrostu ruchu.
- Google Search Central: SEO Starter Guide.
- Google Search Central: wymagania techniczne.
- Google Search Central: blokowanie indeksowania przez noindex.
- Google Search Central: wskazywanie adresów kanonicznych.
- Google Search Central: tytuły wyników wyszukiwania.
- Google Search Central: opisy wyników i meta description.
- W3C WAI: obrazy dekoracyjne.
- web.dev: Web Vitals.
- Google Search Central: zasady danych strukturalnych.
- Google Search Central: aktualizacje dokumentacji, w tym wycofanie FAQ.
- Google Search Central: diagnozowanie zmian ruchu.
- Google Search Central: zasady dotyczące spamu.